Według nowego projektu Komisji Europejskiej nikt nie pojedzie więcej niż 150 km/h

0
28
Prędkość w mieście

Założeniem, jakie postawiła sobie Unia Europejska przy pracy nad pomysłem jest oczywiście zwiększenie bezpieczeństwa na europejskich drogach. Corocznie w wyniku wypadków samochodowych giną tu tysiące a nawet dziesiątki tysięcy osób. Rozwiązaniem tego problemu albo przynajmniej zmniejszeniem jego skali może być pomysł, zaproponowany przez Komisję Europejską.

Chodzi o wzbogacenie wyposażenia nowo produkowanych samochodów o tzw. ogranicznik prędkości, który miałby uniemożliwić kierowcy jazdę szybszą niż 150 km/h. System do działania wykorzystywałby kamery odczytujące znaki drogowe oraz urządzenia GPS. Według prognoz, takie urządzenie miałoby przyczynić się do zmniejszenia liczby śmiertelnych wypadków na drogach o całe 50%! Jest to odważne stwierdzenie, zważając na fakt, że podobny system działa już w najnowszych modelach aut.

Różnica między działaniem obojga systemów jest taka, że aktualnie w autach montowane są raczej sygnalizatory informujące kierowcę, że przekroczył ustaloną przez siebie jako maksymalną prędkość lub oparte na niedoskonałej pracy kamer ograniczniki, które popełniają błędy i często trzeba je wyłączać, gdyż nie sprawdzają się w warunkach na drodze. Natomiast projekt, jaki miałby zostać wprowadzony dotyczy ograniczników, które działałyby niezależnie od woli kierowcy i uniemożliwiały mu szybszą niż 150 km/h jazdę.

Nie wiadomo jeszcze jaki byłby ich system działania, ale najlepszym wydaje się być ten oparty na lokalizacji pojazdu. Pozycja na mapie pozwoliłaby ocenić na jakiej drodze znajduje się dany pojazd i jakie jest na niej ograniczenie prędkości.

Wypadek z udziałem pieszego

Rodzi to jednak pewien istotny problem, a mianowicie ograniczenie do 150 km/h sprawdzałoby się tylko w warunkach autostradowych. W zasadzie tylko na tych drogach możliwe jest rozwijanie tak dużej prędkości, co względem ilości wypadków w tych miejscach wydaje się nie mieć odniesienia. Przeważająca liczba wypadków śmiertelnych ma miejsce na drogach, na których występują piesi, czyli zdecydowanie nie na autostradach.

Aby rozwiązanie było skuteczne, należałoby pomyśleć o tym, co zrobić aby to w miastach prędkość dozwolona nie była przekraczana przez kierowców. Pomysł wymaga więc dopracowania i solidnego fundamentu w postaci działających bez zarzutów systemów w samochodach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here